Adam Bielan w TVP Info: Wierzę w dwucyfrowy wynik.

„W to, że przekroczymy próg nie wątpię. Powiem więcej – wierzę, że osiągniemy dwucyfrowy wynik” – powiedział dzisiaj w TVP INFO Adam Bielan z Polski Razem Jarosława Gowina.
„Polska Razem wystartuje w biegu, w którym chcemy osiągnąć jak najwięcej. Ja także nie zastanawiam się nad tym, co będzie jeśli nie dostanę się do Parlamentu Europejskiego. Tak jak Justyna Kowalczyk w dzisiejszym biegu – staramy się przeć do przodu.” – mówił europoseł. Więcej

Prof. Iglicka-Okólska w Telewizji Republika: Młodzi ludzie wolą żyć w Europie Zachodniej

W porannym programie Telewizji Republika Piotr Gociek rozmawiał z prof. Krystyną Iglicką-Okólską, demograf, wiceprezes Polski Razem Jarosława Gowina, o sytuacji demograficznej w Polsce. – Sprawy demografii są dla nas niezwykle istotne. Dotąd były to sprawy bagatelizowane przez rząd – mówiła prof. Iglicka-Okólska. Więcej

Gowin dla „Rz”: W polskich elitach panuje mentalność półkolonialna.

Dzisiaj w „Rzeczpospolitej” ukazał się wywiad z Jarosławem Gowinem. Zapraszamy do lektury!

Zbija Pan kapitał polityczny na pedofilii? Tak twierdzi Donald Tusk.

Sprawa Marisza Trynkiewicza to blamaż polskiego państwa i samego Donald Tuska. Dwadzieścia pięć lat, kilkanaście rządów, 19 ministrów sprawiedliwości i nikt palcem nie kiwnął by ten problem rozwiązać. A na końcu, gdy wreszcie przygotowałem ustawę, nieudolność kancelarii premiera doprowadziła do tego, że na pięć miesięcy utknęła w Rządowym Centrum Legislacji. A gdy została już uchwalona i podpisana przez prezydenta, czekała 25 dni na opublikowanie. Na piątkowej konferencji Donald Tusk mówił, że kancelaria działała w zgodzie z własnymi priorytetami. Byłem zszokowany szczerością premiera, bo pokazał prawdę o swym rządzie. Czterech dni potrzeba na publikację ustawy o OFE i grabież oszczędności milionów emerytów, a ponad trzy tygodnie czeka ustawa chroniąca dzieci przed groźnymi pedofilami. Więcej

W Unii musimy działać jako Polska!

Dzisiaj w dzienniku Polska The Times ukazał się wywiad z Pawłem Kowalem, szefem rady krajowej Polski Razem Jarosława Gowina.

Na początku Paweł Kowal odniósł się do swojego wyróżnienia przez kijowski Instytut Polityki Światowej za wsparcie dla Ukrainy na arenie międzynarodowej. „Zajmuję się Ukrainą, bo to jest bardzo ważne dla Polski. Jestem pewien, że od 25 lat nie było w naszej części kontynentu kryzysu, który mógłby mieć poważniejszy wpływ na bezpieczeństwo Polski, jak to, co dzieje się teraz na Ukrainie.” Spytany o tzw. „nowy plan Marshalla”, którego jest pomysłodawcą, powiedział że powinna być to Polska inicjatywa, a w jego tworzenie powinna się zaangażować Unia Europejska, Stany Zjednoczone, a także pozaunijne kraje oraz międzynarodowe instytucje finansowe.

„Dla polskich partii coraz częściej ważniejsze są relacje z ich unijnymi partnerami w PE niż z innymi partiami w Polsce. A tu się trzeba jeszcze raz spiąć i działać jako Polska, w Unii, ale jako Polska.” – zaznaczył eurodeputowany.

Na pytanie o zaangażowanie Artura Balazsa w budowę Polski Razem Jarosława Gowina, Kowal zauważył, że Balazs jest niezwykle doświadczonym politykiem, o sensownym centroprawicowym podejściu do rzeczywistości, a SKL to dobra reprezentacja polskiej wsi. „Trzeba mówić nie tylko o rolnikach i dopłatach, ale też szerzej o wsi, o dostępie do szkół, do lekarzy, do lekcji angielskiego dla dzieciaków.”

Paweł Kowal powiedział, że polityczne wolty PiS-u ku postulatom lewicowym spowodowały, że różnice między PiS-em, a PRJG są tak duże, że trudno sobie wyobrazić współpracę tych partii. „Żadna z polskich partii – w tym PiS, i mówię to z całą odpowiedzialnością – nie ma dzisiaj odpowiedniego programu, by zatrzymać wielką emigrację z Polski.”

Paweł Kowal odniósł się także do różnicy zdań między nim, a Jarosławem Gowinem, o której pisał tygodnik Newsweek: „Pewnie, że dyskutujemy ze sobą, pewnie, że czasem jest napięcie – jak to na wojnie o ważną sprawę. Ale najważniejsze jest to, że od lat nie spotkałem partnera w polityce, który ma w sobie taki potencjał i determinację do walki, i z którym tak dobrze by mi się współpracowało. Niemniej ani Jarosławowi Gowinowi ani panu nie mogę obiecać, że we wszystkim będę się z nim zgadzał. Znamy się kilkanaście lat, jeszcze z krakowskich czasów. Obaj z Gowinem byliśmy w partiach, gdzie ani pospierać się nie można było porządnie, ani porządnie na coś umówić. U nas – można. Z tym sobie radzimy. A że poważne gazety dzisiaj potrafią tak się rozgrzać każdą plotką niczym Pudelek… Z całym szacunkiem, nic na to nie poradzę”

Gowin ws. Trynkiewicza: Kancelaria Premiera schrzaniła sprawę.

„To nie jest porażka państwa. To jest blamaż państwa, państwa które przez dwadzieścia parę lat nie potrafiło nic zrobić, a jak wreszcie ustawa została przeze mnie przygotowana to jeszcze kancelaria premiera schrzaniła rzecz do końca.” – Mówił wczoraj Jarosław Gowin po ukazaniu się informacji, że Mariusz Trynkiewicz opuści więzienie.

Na konferencji, która odbyła się wczoraj rano prezes PRJG przypominał, że przez 25 lat nikt nic nie zrobił w tej sprawie. – „Gdy zostałem ministrem sprawiedliwości od razu zacząłem pracę nad ustawą, która mogłaby w jakiś sposób ochronić przed takim ludźmi społeczeństwo. Gdyby nie to, że ustawa, podpisana już przez prezydenta, przeleżała 25 dni w Kancelarii Premiera, dzisiaj nie byłoby problemu. Mogłaby być zastosowana wobec Trynkiewicza” – podkreślił Jarosław Gowin.

Iglicka-Okólska: Rząd zrobi niedługo skok na sferę budżetową

Profesor Krystyna Iglicka-Okólska udzieliła dzisiaj wywiadu dla Super Expressu, w którym mówiła o bankructwie ZUS-u, niżu demograficznym, socjalizmie europejskim i o tym, czy Polacy mają jeszcze szansę na godną emeryturę.

 

„Super Express”: – Na 2022 rok premier obiecuje nam, że Polska znajdzie się wśród dwudziestu najbogatszych krajów świata. Pani obiecuje nam na ten sam rok katastrofę systemu emerytalnego, czyli bankructwo ZUS.

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska: – Nie obiecuję katastrofy. Po prostu mówię kawa na ławę, jak będzie wyglądać sytuacja całości finansów publicznych, bo bankructwo ZUS traktuję jako metaforę.

– Skąd tak czarny obraz najbliższej przyszłości?
– Polska po prostu nie myślała w kategoriach długookresowych o swojej sytuacji demograficznej. A ta jest taka, że pokolenie największego w historii naszego kraju, powojennego wyżu demograficznego wchodzi lub zaraz wejdzie w wiek emerytalny. Pamiętajmy, że od 1949 roku przez aż 11 lat rodziło się w naszym kraju rokrocznie ok. 750-800 tys. dzieci. Wyż demograficzny lat 80. niestety wyemigrował. Z tego powodu państwo nie będzie miało już wkrótce pieniędzy na pokrycie świadczeń emerytalnych.

– Za osiem lat emeryci nie dostaną świadczeń?
– Emeryci zapewne otrzymają jakieś minimalne świadczenia, ponieważ państwo będzie się mogło zadłużyć. Grecja to zrobiła. Pytanie, jak w 2022 roku będzie funkcjonować Unia Europejska i strefa euro oraz kto i na jakich warunkach pożyczy nam wtedy pieniądze, żeby zasypać dziurę w ZUS. Być może będzie to Putin.

– Rozumiem, że w tym wypadku będzie to rozwiązanie na krótką metę – czy tak?
– Oczywiście. Doraźne rozwiązania proponuje się już teraz. Rząd chce np. ozusować tzw. umowy śmieciowe.

– Rząd zapowiada, że ma to dać ok. 600 mln zł.
– To jednak nie wystarczy i żeby mieć jeszcze więcej pieniędzy na emerytury, rząd zrobi skok na sferę budżetową. Opodatkuje tych, których jeszcze dziś jest w stanie utrzymać, czyli nauczycieli, policjantów czy urzędników. Takie działanie to kolejny impuls do społecznego marazmu i emigracji.

Jeżeli pani przewidywania okażą się prawdą, to trudno oczekiwać ratunku. Nawet jeśli młodzi zaczną rodzić po 4-5 dzieci, to i tak nie zdążą one wejść na rynek pracy.
– Stąd nasz postulat emerytury obywatelskiej, czyli podstawowego wypłacanego przez państwo świadczenia równego dla wszystkich, które finansowano by ze znacząco obniżonych składek. Jako państwo zapewniamy więc minimum, a dla reszty trzeba wyzwolić energię w społeczeństwie, aby dodatkowo zarabiali na swoje emerytury.

Nie jest to trochę pobożne życzenie, żeby każdy obywatel odkrył w sobie przedsiębiorczość i tak operował swoimi finansami, aby je inwestować i pomnażać? Nie każdy ma duszę kapitalisty.
– Polacy są niezwykle przedsiębiorczym narodem. Wystarczy zobaczyć, jak się zachowują za granicą, gdzie doskonale sobie radzą. Sami z siebie wyjeżdżają, szukając najlepszego dla siebie miejsca. To budujące, jak potrafią sobie świetnie radzić. Młodzi ludzie muszą zrozumieć, że świat się zmienia i nie ma już bezpieczeństwa socjalnego w dawnym rozumieniu. Europa socjalna upada i trzeba przygotować ludzi, żeby radzili sobie sami. Jestem przekonana, że Polacy szybko się tego nauczą. Państwo samo może dojść do wniosku ok. 2025 roku, żeby wypłacać emeryturę obywatelską, ale jeśli nie zmienimy systemu, to on nadal będzie pobierał ogromne składki, żeby utrzymać go w obecnej formie. Nie lepiej obniżyć składki i powiedzieć ludziom otwarcie – ubezpieczajcie się dodatkowo?

– Wyobrażam sobie, że osobą, która zarabia pensję minimalną, czyli 1680 zł brutto – a takich w Polsce nie brakuje – nie będzie miała z czego dodatkowo się ubezpieczyć. Mając do wyboru przeżycie od pierwszego do pierwszego, a z drugiej mglistą wizję przyszłości oczywiście wybierze to pierwsze.
– To błędne rozumowanie. Jeżeli ktoś w wieku ponad 50 lat chciałby ubezpieczyć się na wypadek śmierci, wtedy składka jest olbrzymia, bo wszystkie fundusze ubezpieczeniowe wiedzą, że jest dużo większe niebezpieczeństwo, że w ciągu kilkunastu lat umrze. Musimy wiedzieć, że im wcześniej zaczniemy się ubezpieczać, tym niższą będziemy płacić składkę, a więc każdy będzie mógł sobie na nią pozwolić, żeby na przyszłość mieć pewność godziwej emerytury.

 

Jacek Żalek: Okrągły Stół rozwiązał tylko problemy prominentnych działaczy komunizmu.

 

Dzisiaj Jacek Żalek był gościem Radia Dla Ciebie. W rozmowie z Piotrem Gursztynem Jacek Żalek mówił o rocznicy obrad Okrągłego Stolu, gender, komisji ds. likwidacji WSI i o tym kto tak naprawdę jest dyskryminowany w Polsce.

O 25-LECIU OKRĄGŁEGO STOŁU

„25-lecie okrągłego stołu to ważne wydarzenie w historii Polski, ale coraz więcej osób jest rozczarowanych przemianami, które nastąpiły po roku ’89. Dla ludzi dobrodziejstwa, które przyniosła ta zmiana są oczywiste, jednak tak samo jest oczywiste, że Okrągły Stół przeniósł komunistyczny aparat władzy, w tą nową rzeczywistość – rzekomo wolnej polski. Polska wciąż nie jest wolna od tych układów, które kiedyś tratowały Polską wolność, a dzisiaj tratują polskie nadzieje na to,  że może być przełom. Na przykład w działaniu wymiaru sprawiedliwości. Ci sami sędziowie, którzy wydawali skandaliczne wyroki np. w okresie stanu wojennego i sprzeniewierzyli się zasadzie niezawisłości sędziego, cały czas orzekają.” – mówił o rocznicy obrad Okrągłego Stołu. Więcej