Gowin: Poszukiwanie polskich produktów przypomina walkę o ogień.

„Żyć po polsku nie jest łatwo. Od trzech tygodni, poprzez moją akcję „Żyj po polsku” promuję polską dobrą jakość. Nie jest to proste”  – powiedział na konferencji prasowej na krakowskim Kleparzu prezes Polski Razem Jarosław Gowin.

„Kiedy byłem dzieckiem czas przedświąteczny kojarzył mi się z kolejkami, zapachem amerykańskiej czekolady z orzechami. Wtedy synonimem luksusu było to co zagraniczne. Dziś za luksus możemy uważać  tradycyjne polskie wędliny, prawdziwy chleb, swojskie sery” – powiedział Jarosław Gowin.

„Dziś towary zagraniczne są zdecydowanie gorsze, ale wygrywają swoją ceną, ponieważ sklepy wielkopowierzchniowe dyktują warunki, nie płacąc przy tym podatków. Rząd nie pilnuje interesów  polskich producentów. Niedługo może się okazać, że wytwórcy tradycyjnej kiełbasy lisieckiej będą zamykać zakłady. Polska Razem Jarosława Gowina chce to zmienić!” – podkreślił lider PRJG.

„Promowanie polskich produktów, dobrej jakości to nasz patriotyczny obowiązek”  – dodał Paweł Augustyn, przedsiębiorca rolny, kandydat Polski Razem Jarosława Gowina do Parlamentu Europejskiego.

„Polskie jabłka są najlepsze na świecie. Jakością swoich produktów, Polska podbiła zagraniczne rynki” – podkreślił Michał Cieślak, sadownik, kandydat Polski Razem Jarosława Gowina ze Świętokrzyskiego.

Po konferencji Jarosław Gowin, w towarzystwie kandydatów PRJG do Parlamentu Europejskiego – Jadwigi Emilewicz i Łukasza Sadkiewicza, udał się  na Nowy Kleparz, gdzie skompletował koszyk wielkanocny z polskich produktów. W ten sposób powstanie kolejny odcinek filmowy z cyklu „Żyj po polsku”. Akcja ma na celu promocję patriotyzmu gospodarczego oraz zwrócenie uwagi na rosnące problemy polskich producentów, zwłaszcza branży wędliniarskiej.

Polska Razem Jarosława Gowina już dawno włączyła się w obronę tradycyjnych polskich wędlin. W zeszłym tygodniu Prezes Gowin złożył na ręce Marszałek Kopacz kolejną interpelację w tej sprawie.

0 replies

Zostaw komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *