Gowin: Rząd zajmuje się in vitro ze względów politycznych

– Platforma miała siedem lat, żeby te sprawę uregulować – powiedział w Polsat News Jarosław Gowin, lider Polski Razem o ustawie in vitro.
Jarosław Gowin mówił w Polsat News o zapowiadanym na jutro przyjęciu przez rząd ustawy o in vitro. Lider Polski Razem dobrze ocenia fakt, że nastąpi „poważna próba uregulowania kwestii in vitro”. Sam projekt ustawy ocenia jednak „zdecydowanie negatywnie”. – To nie jest żaden kompromis, to jest taki projekt skrajnie lewicowo-liberalny – powiedział w Polsat News Gowin.

Kluczową sprawą dla lidera Polski Razem jest zakaz tworzenia tzw. zarodków nadliczbowych. – W świetle polskiej Konstytucji, w świetle zdrowego rozsądku, w świetle też zasad moralnych, które ja wyznaję zarodek ludzki to nic innego jak najmniejszy człowiek – stwierdził Gowin. Jednocześnie przyznał, że cieszy się, że w projekcie jest zakaz niszczenia zarodków. – Moim zdaniem powinien być zakaz niszczenia wszelkich zarodków, bo tutaj pojawia się wytrych – „zdolnych do samodzielnego istnienia”. To będzie rodziło eugenikę, to będzie doprowadzało do tego, że takie mniej witalne zarodki będą niszczone – stwierdził.
Zgodnie z najnowszą wersją projektu w ramach procedury in vitro będzie mogło powstać sześć zarodków. – Sześciu zarodków nie wolno wszczepiać w łono matki, bo to byłoby śmiertelnym zagrożeniem dla niej, co oznacza, że część zarodków będzie zamrażana i ewentualnie będzie się po nie sięgać – przekonywał Jarosław Gowin. Jego zdaniem, „projekt rządowy wymaga co najmniej bardzo głębokich korekt”.
Jarosław Gowin jest przekonany, że powrót do tematu in vitro jest spowodowany kampanią wyborczą. – To chyba dla nikogo nie ulega wątpliwości. Platforma miała 7 lat, żeby tę sprawę uregulować – powiedział lider Polski Razem.

zródło: rp.pl

0 replies

Zostaw komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *