Wpisy

Wywiad z Przewodniczącym Zarządu Regionu Śląskiego Kazimierzem Płotkowskim

Wywiad z Przewodniczącym Zarządu Regionu Śląskiego partii Polska Razem Zjednoczona Prawica – Kazimierzem Płotkowskim

Bardzo proszę opowiedzieć o partii, którą Pan reprezentuje kiedy powstała, kto jest jej prezesem i jaki jest jej program?

Powstanie partii Polska Razem było skutkiem odejścia Jarosława Gowina z Platformy Obywatelskiej i stworzenia programu 1godzina.pl. Do tej inicjatywy dołączyła partia Polska Jest Najważniejsza Pawła Kowala i rozpoczął się ruch oddolny skupiający ludzi, którzy chcą Polski lepszej, Linia numer 150 bez ciągłych partyjnych kłótni. W grudniu 2013 roku odbyła się w Warszawie Konwencja Programowa i ogłoszono powstanie Polski Razem Jarosława Gowina. Polska Razem to partia prawicowa, oparta na wartościach chrześcijańskich i polskiej kulturze. Celem nadrzędnym jest budowanie polskiej racji stanu na arenie międzynarodowej oraz stworzenie optymalnych warunków rozwoju dla Rzeczypospolitej Polskiej. Działanie na rzecz rozwoju gospodarczego i wyrównywania pozio-
mu dobrobytu do innych państw Europy. Więcej

Gowin w Sosnowcu: Marek Migalski vs. Polityczny Park Jurajski

Znane dziś jedynki do Parlamentu Europejskiego z Platformy, SLD, Twojego Ruchu, Solidarnej Polski i Kongresu Nowej Prawicy tworzą Kabaret Starszych Panów. Razem mają 366 lat. Jeżeli rodziliby się jeden pod drugim, to pierwszy z nich mógłby poznać Kmicica – przekonywał dziś w Sosnowcu poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Migalski, wiceprezes Polski Razem Jarosława Gowina. W konwencji wziął udział również prezes partii Jarosław Gowin, który zapewniał, Marek Migalski jest najlepszym kandydatem, dzięki któremu województwo śląskie nie zostanie zamienione w „polityczny park jurajski”. Więcej

Marek Migalski w Sosnowcu

 Wiceprezes Marek Migalski i Stowarzyszenie Konstruktywny Sosnowiec zaprezentowali „Mapę wpływu inwestycji unijnych na wzrost długu publicznego Sosnowca”

– Trawestując Friedmana, czasem włodarze miasta cierpią na syndrom alkoholika – podkreślił Marek Migalski, szef struktur PRJG w woj. śląskim. – Biorą chwilówki na realizację swych zachcianek. Jednak różnica polega na tym, że o ile alkoholik płaci za siebie sam, to za decyzje włodarzy miast – muszą płacić wszyscy mieszkańcy – dodał wiceprezes partii.

– Na co dzień samorządowcy prześcigają się w pomysłach na inwestycje publiczne, współfinansowane z dotacji unijnych. Nie wspominają przy tym o wkładach własnych, które gmina musi zagwarantować. Samorządy gminne zaciągają długi by uzyskać wkład własny – podkreślali Dawid Zapała i Krzysztof Sikora, ze Stowarzyszenia Konstruktywny Sosnowiec.

Potocznie i powszechnie rozumiana inwestycja, powinna spłacić się w określonym czasie, by następnie przynosić zyski. W odróżnieniu od takiego modelowego i zdroworozsądkowego podejścia, „inwestycje samorządowe”, szerzej – publiczne, z reguły nie dają jednak dochodów, pozwalających na zwrot kosztów inwestycji, a najczęściej wymagają ponoszenia dodatkowych kosztów, związanych z bieżącym utrzymaniem czy działalnością zrealizowanej „inwestycji publicznej”. Jeśli zaciągamy kredyty, emitujemy obligacje, by pozyskać środki unijne, nie poprawiamy sytuacji w mieście, a jedynie symulujemy rozwój miasta kosztem jego mieszkańców.

Każdy mieszkaniec Sosnowca jest zadłużony na prawie 1000 zł – dług miasta to ponad 202 miliony złotych.

Władze Sosnowca, upodobały sobie alternatywną od zaciągania kredytów i pożyczek drogę – emitowanie obligacji. Ich zaletą, z punktu widzenia władzy, jest możliwość uzyskania dodatkowych pieniędzy bez potrzeby informowania kogokolwiek, na jaki konkretnie cel są brane, a negatywne skutki ich wyemitowania, czyli spłata, łącznie z kosztami obsługi, uderzają samorząd dopiero kilku latach.

Na prezentowanej przez nas mapie, możemy zauważyć korelację pomiędzy inwestycjami zrealizowanymi w konkretnych latach, z pomocą wyemitowanych na to obligacji, a nagłym wzrostem długu po upływie kilku lat. Naszym zdaniem, nagromadzenie inwestycji unijnych z udziałem emisji obligacji w latach 2008 – 2011 znajdzie swoje odzwierciedlenie w tragicznym w skutkach zadłużeniu miasta w latach przyszłych, co już się zaczęło. Oczywiście nie będzie to jedyny i najważniejszy powód załamania budżetu, również niegospodarność wykraczająca poza inwestycje unijne będzie miała znaczący wpływ.

Prywatna inicjatywa jest efektywniejsza od publicznej

Realizowanie inwestycji przy udziale środków zewnętrznych jest pozytywne, pod warunkiem, że inwestycja jest potrzebna i nie nadszarpnie kieszeni podatników. Dzisiaj władze Sosnowca nie mogą pochwalić się rozsądną polityką inwestycyjną. W przyszłości należałoby zwrócić uwagę na ułatwienie inwestowania inwestorom prywatnym, którzy również mają dostęp do środków unijnych i przy odpowiedniej konfiguracji prawa lokalnego mogą stworzyć w mieście lepszą infrastrukturę, niż zrobiłoby to miasto z pomocą pieniędzy podatników.

Szczegóły oraz mapa w wersji graficznej są dostępne pod adresem.

http://raportujemy.pl