Wpisy

Iglicka-Okólska: Przez 10 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej zmienił się charakter polskiej emigracji

– Przez 10 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej zmienił się charakter polskiej emigracji. Pierwsi emigranci mieli różne kwalifikacje, ale wszyscy byli bardzo zdeterminowani i odważni. Teraz zaczęło wyjeżdżać więcej wykształconych ludzi, ponieważ zauważyli że gdzieś indziej da się żyć normalniej, a emigracja zaczyna przybierać kształt kuli śnieżnej. Kolejne rodziny chcą się łączyć i decydują się na wyjazd – wyjaśnia w rozmowie z „Gazetą Prawną” prof. Krystyna Iglicka-Okólska, demograf. Więcej

Kowal: Rozmowa na temat czy Polacy pojadą na Ukrainę osiągnęła szczyt absurdu

Tak były europoseł i wiceminister spraw zagranicznych komentuje pomysł wysłania wojska polskiego na Ukrainę.

Zdaniem Pawła Kowala nie ma żadnych podstaw, aby wysyłać Polaków na wojnę. – Nie sądziłem, że będziemy to jeszcze w tym tygodniu ciągnęli – mówi. Twierdzi, że lepiej zastanowić się nad tym, w jaki inny sposób można pomóc Ukraińcom, aby mogli bronić się sami.

– Po pierwsze powinnyśmy wysłać więcej ekwipunku, po drugie instrumenty łączności, po trzecie amunicję, która leży w składach polskich fabryk, więc te wszystkie partie, które tak martwią się o los polskiego przemysłu powinny pojechać i porozmawiać z pracownikami tych fabryk, dlaczego my ich nie wysyłamy – tłumaczy Paweł Kowal. Więcej

Bielan: Na Ukrainie trwa masakra ludności cywilnej. Potrzeba czegoś więcej, niż wpisy na Twitterze przewodniczącego Tuska

Na Ukrainie mamy do czynienia z masakrą ludności cywilnej. W tej sytuacji potrzeba czegoś więcej, niż wpisy na Twiterze przewodniczącego Tuska

— powiedział Adam Bielan na antenie TVP Info, krytykując bierność Unii Europejskiej wobec tego, co dzieje się za naszymi granicami.

Poseł Solidarnej Polski podkreślił, że Unia Europejska powinna zwiększyć sankcje wobec Rosji. Wskazał przy tym, że już pierwsza fala sankcji pokazała jak bardzo Rosja ucierpiała, dając tym samym dowód na to, że nie UE nie jest bezradna wobec sytuacji na Ukrainie. Więcej

Kowal: Polska musi brać udział w dyskusjach o bezpieczeństwie Europy

– Nie musimy pytać w Kijowie o to, co leży w naszym interesie. W naszym interesie ewidentnie leży dyskutowanie z kluczowymi graczami o tym, jak będzie wyglądało bezpieczeństwo w Europie Środkowej – mówił w radiowej Trójce Paweł Kowal, były wiceminister spraw zagranicznych, członek władz Polski Razem.

Zdaniem gościa „Salonu politycznego Trójki” w rozmowach, jakie toczą się na temat przyszłości Ukrainy, głos Polski powinien być głośny i wyraźny. Jak mówił, stanowisko Kijowa, które stawia na normandzki format tych negocjacji, nie powinien wpływać na decyzje Warszawy. – My mamy małżeństwo podpisane z Niemcami, Francją. Jesteśmy razem w Unii Europejskiej, mamy wspólną politykę. Jeśli zatem mamy jakieś pretensje, to zgłośmy je w Berlinie, Londynie, Paryżu czy w Waszyngtonie – mówił Paweł Kowal. Więcej

Kowal: W sprawie Ukrainy trzeba budować w UE nowe koalicje

– Do grupy krajów, z którymi PL musi zacieśniać współpracę ws. Ukrainy powinny należeć Rumunia i Litwa, na pewno powinniśmy prowadzić rozmowy z Węgrami, Czechami i Słowacją. Nie możemy zapominać też o dialogu z Niemcami” – mówił o sprawie wsparcia Unii Europejskiej dla Ukrainy Paweł Kowal w TVP Info.

Dodał, że należy budować nowe koalicje. – „W sprawie Ukrainy trzeba budować w UE nowe, nieschematyczne koalicje np. z Wielką Brytanią”.

Kowal podkreślił, ze Putin chce zmniejszyć poparcie społeczeństwa dla kijowskich władz. – „Putin wie, że militarnie nic nie zdziała na Ukrainie, teraz chce doprowadzić do obniżenia poparcia społecznego dla władz w Kijowie”.

Petro Poroszenko z wizytą w Polsce. Paweł Kowal: trzeba zrobić nowe otwarcie

Ukraiński prezydent Petro Poroszenko wygłosił ważne przemówienie w polskim parlamencie. Czy otworzy ono nowy etap w relacjach pomiędzy naszymi krajami? O tym w „Pulsie Trójki” dyskutowali Paweł Kowal z Polski Razem i senator PO Bogdan Klich.

Paweł Kowal z Polski Razem, były wiceminister spraw zagranicznych, pozytywnie wypowiadał się w radiowej Trójce o wystąpieniu Poroszenki i podkreślał, że zarówno w nim, jak ze strony polskiej padło wiele konkretów. Więcej

Kowal: Pierwszy raz od aneksji Krymu mamy Putina na widelcu. Nie wolno się z nim szczypać, jak robi to Tusk

– Osłabianie rubla przez kurs euro i dolara, obniżanie cen ropy i gazu – to wszystko sprawia, iż ludzie w Rosji mają poczucie, że zaczynają się ciężkie czasu. To dobry moment, by przycisnąć Putina, a nie się z nim pieścić, co robi nowy przewodniczący Rady Europejskiej – mówił w Telewizji Republika b. eurodeputowany Paweł Kowal.

Przez „pieszczenie” Kowal rozumie przygotowany przez szefa Rady Europejskiej b. premiera Donalda Tuska dokument na czwartkowy szczyt RE. Więcej

Żalek: Rządowa propaganda sukcesu a fakty

Surowe dane statystyczne nie są ulubioną lekturą polityków władzy. Wyznaczona cyframi pozycja Polski w Unii Europejskiej okazuje się nie być aż tak wybitna, jak chcieliby tego rządowi PR-owcy. Przez moment wejdźmy jednak w ich buty i dumnie ogłośmy, iż według oficjalnych danych Eurostatu z roku 2013, Produkt Krajowy Brutto mierzony w standardzie siły nabywczej wzrósł w Polsce do poziomu 67% średniej dla całej Unii Europejskiej. Jesteśmy na prostej drodze do setki! Co ważne, w tym samym okresie kraje strefy euro zanotowały spadek wskaźnika PKB. Więcej

Kowal: W kwestii Ukrainy ten dokument to krok wstecz

Tusk przygotował bardzo słaby dokument na czwartkowy szczyt Unii Europejskiej – mówią dyplomaci w Brukseli. „W kwestii Ukrainy ten dokument to krok wstecz” – komentuje w rozmowie z dziennikarką RMF FM znawca polityki ukraińskiej, były eurodeputowany Paweł Kowal.

Dokument liczy raptem 4 strony. Jego skrótowość miała być zapowiedzią nowego, bardziej konkretnego stylu Donalda Tuska. Dokument jest jednak tak słaby, że dyplomaci w Brukseli pytają, czy to na pewno projekt wniosków ze szczytu, czy będzie jeszcze jakiś dodatkowy dokument. Więcej

Kowal: Big date i alkotwitty

Od Krakowa do Brukseli. O 13 grudnia napiszą wszyscy obok. O wyprawie madryckiej trzech posłów już wszyscy napisali. A tu przed państwem: Big data. W wolnym tłumaczeniu z angielskiego: kupa danych i informacji, z którymi nie wiadomo co zrobić. Najprostsze rozwiązanie: nie gromadzić ich. Tak? To ile jesteście w stanie wytrzymać bez archiwum swojej poczty elektronicznej, gdzie napisaliście o swoich nastrojach, miłościach i lepiej nie pytać o czym jeszcze. Pomysł w Unii: nie gromadzić informacji wywiadowczych. Mówi się, że „Efekt Edwarda Snowdena”, tajemniczego informatyka z CIA polega na tym, że państwa staną się bardziej powściągliwe w zbieraniu informacji o obywatelach. Więcej