Gowin: Nie byłoby niepodległej Polski gdyby nie pontyfikat Jana Pawła II

„Tu nie chodzi o kwestię wywyższania jakiejkolwiek religii – tu chodzi o konkretnego człowieka, który był, jest i będzie autorytetem dla milionów Polaków.” – mówił dzisiaj w Faktach po Faktach Jarosław Gowin o uchwale ws. Kanonizacji Jana Pawła II.

„Oczywiście, że państwo polskie jest państwem świeckim, ale są różne rodzaje świeckości – jest np. świeckość wroga wobec religii, i jest model wypracowany w Polsce między innymi dzięki Janowi Pawłowi II, dzięki księdzu Tischnerowi, ale także Tadeuszowi Mazowieckiemu – tzw. model przyjaznego rozdziału, kiedy państwo i kościół nie wtrącają się wzajemnie w swoje sprawy, ale tam gdzie jest obszar wspólnych problemów do rozwiązania tam je rozwiązujemy.” – powiedział prezes PRJG.

Jarosław Gowin powiedział, że jego zdaniem oponowanie wobec tej ustawy nie jest powodowane troską o konstytucję – „Konstytucja nie jest tutaj zagrożona. Jest to wyraz fundamentalizmu antyreligijnego lub, jak obawiam się, w przypadku Twojego Ruchu – chłodnej kalkulacji przedwyborczej.”

„Kanonizacja jest nie tylko świętem religijnym, ale przede wszystkim jest wielkim świętem narodowym.” – mówił Gowin. – „Nie byłoby demokratycznej i niepodległej Polski, gdyby nie ten pontyfikat. Jan Paweł II po to walczył z komunizmem i po to walczył o demokratyczną Polskę abyśmy mogli się spierać w tej Polsce i aby znalazło się w niej miejsce dla ludzi o różnych poglądach.”

„Parlament jest elementem tożsamości narodowej i czy się to komuś podoba czy nie Jan Paweł II w sposób nieodwracalny wpisał się w dziedzictwo kulturowe i historyczne Polski.” – powiedział lider Polski Razem.

Jarosław Gowin powiedział, że wszyscy mają świadomość, że spot promujący 10 lat Polski w Unii Europejskiej jest elementem kampanii.

„W sposób zupełnie bezsensowny wyrzucono w błoto 7 milionów złotych, a pani Kidawa-Błońska uspakaja Polaków mówiąc, że większość to pieniądze unijne.” – powiedział Gowin.

„Historia tego spotu potwierdza to, o czym Polska Razem mówi od dawna – Unia Europejska wymaga głębokiej reformy.”

„To są do cholery nasze pieniądze!” – uniósł się Jarosław Gowin i podkreślił jak ważne jest wprowadzenie zmian w Unii, skoro kraje członkowskie traktują te pieniądze niepoważnie i uważają, że ich marnotrawienie jest uzasadnione.

„W dodatku jeszcze niedawno premier straszył, że dzieci mogą nie pójść do szkoły, a teraz wesoło sobie podśpiewuje.” – zauważył na końcu Jarosław Gowin.

 

0 replies

Zostaw komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *