Wpisy

Gowin: Sądy to państwo w państwie, ale gromadzenie danych dot. wyroków jest groźne

wPolityce.pl: Ministerstwo sprawiedliwości rozpoczyna budowę wielkiej bazy haków. W tym tonie o ustawie sędziowskiej pisała „Rzeczpospolita”, dodając, że minister otrzyma dostęp do wyroków i akt sądowych. Resort sprawiedliwości wskazuje, że dostęp do akt jest potrzebny, by lepiej nadzorować sądy, które często działają opieszale. Pan widzi zagrożenie w tej sprawie?

Jarosław Gowin, b. minister sprawiedliwości (Polska Razem): Mam mieszane uczucia, diabeł tkwi bowiem w szczegółach. Z jednej strony gromadzenie przez państwo jakichkolwiek informacji, szczególnie dotyczących postępowania sądowego, jest co do zasady niebezpieczne dla wolności obywatelskich. Z drugiej strony sądy w Polsce stały się państwem w państwie. Konieczne jest więc zwiększenie uprawień ministerstwa czy innych instytucji kontrolnych nad sądami. Przypomnę choćby głośną sprawę sędziego Milewskiego, czy to, co działo się w czasie afery Amber Gold. Ja byłem wtedy ministrem sprawiedliwości. Sędziowie powołując się na zasadę niezawisłości odmawiali mi wglądu w akta tych spraw, choć w sposób ewidentny dochodziło do błędów. Ostatecznie na skutek moich działań grupa sędziów i kuratorów sądowych stanęła przed komisją dyscyplinarną. Więcej

Gowin: Sędziowie są zbyt pobłażliwi wobec przestępstw seksualnych

– Tzw. ustawa o bestiach może zdać egzamin tylko wtedy, jeśli sędziowie i biegli będą się wywiązywać ze swoich obowiązków – mówił w „Faktach po Faktach” Jarosław Gowin (PR). Tymczasem w jego opinii, środowisko sędziowskie nastawione jest do tej regulacji „raczej bokiem”. Gowin zarzucił również sędziom zbyt dużą pobłażliwość wobec przestępstw seksualnych.  Więcej

Marek Czarnecki: Jestem i będę adwokatem polskich spraw

Marek Czarnecki – lat 55, były wojewoda bialskopodlaski i poseł do Parlamentu Europejskiego. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie – Czarnecki & Bagińska, Adwokaci i Radcowie Prawni. Jako adwokat występuje przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu w obronie praw tych, którzy zostali oszukani i skrzywdzeni, tych których zawiódł polski wymiar sprawiedliwości. Mieszkaniec Łomianek w województwie mazowieckim.
„Jedynka” na mazowieckiej liście Polski Razem Jarosława Gowina w nadchodzących wyborach do Europarlamentu.

Zachęcamy do przeczytania wywiadu:

Czy Polska jest państwem prawa?

Badania opinii publicznej pokazują, że 51 % obywateli uważa, że dzisiejsza Polska nie jest państwem prawa, a 40 % Polaków negatywnie ocenia działalność wymiaru sprawiedliwości i uważa, że jest on skorumpowany, a przecież zaufanie do sądów jest podstawą zaufania do państwa. Ten głos opinii publicznej powinien być potraktowany przez rząd jako dzwon alarmowy.

A czy mógłby Pan podać jakieś konkretne przykłady potwierdzające te oceny?

Łamanie i nieprzestrzeganie prawa przez organy władzy publicznej w Polsce jest codzienną prak­tyką. Dochodzi do absurdów. Przypomnę przy­padek osiemdziesięcioletniej babci oskarżonej w procesie karnym o kradzież jednej kostki ma­sła, czy też tragedię rodziny Olewników oraz sa­mosąd we Włodowej, a także przypadek wypusz­czenia przez sąd z aresztu dwóch psychopatów znęcających się nad żonami. Jeden po uwolnie­niu zamordował szwagierkę i jej męża, gdyż nie podali mu miejsca ukrywania się żony. Drugi po wyjściu z aresztu spełnił uprzednio złożoną groź­bę i zabił żonę. Pamiętamy również sytuację, gdy sąd odmówił aresztowania pedofila, który po wyjściu z więzienia terroryzował ofiarę gwałtu i jej rodzinę. To tylko wydarzenia z ostatnich mie­sięcy nagłośnione przez media, a jest przecież znacznie więcej takich spraw, które do chwili obecnej nie zostały ujawnione publicznie.

Czy w związku z tym sędziowie nie powinni ponosić odpowiedzialności za wydane wyroki?

Zawód sędziego wiąże się z potężną władzą. Nikt, nawet premier, ani prezydent nie ma ta­kiej władzy nad obywatelami jaką ma sędzia. To sędzia bezpośrednio i często jednoosobowo decyduje o życiu człowieka (strach pomyśleć co by było, gdyby sędziowie mogli orzekać karę śmierci), o jego zdrowiu czy też majątku. Sę­dziowie, którzy wydają wyroki niesprawiedliwe i sprzeczne z prawem nie ponoszą żadnej od­powiedzialności. Ponad miarę rozbudowany immunitet sędziowski chroni skutecznie sę­dziów przed karą, nawet za przekroczenie do­zwolonej prędkości. Pociągnięcie do odpowie­dzialności sędziego za nierzetelną pracę i złe wyroki w Polsce jest praktycznie niemożliwe. Dotychczas nie zostali pociągnięci do odpowie­dzialności nawet najbardziej skorumpowani sę­dziowie stanu wojennego, którzy nadal zajmują najwyższe stanowiska sędziowskie. Wielu sę­dziów wówczas sprzeniewierzyło się przysiędze i poszło na współpracę ze służbą bezpieczeń­stwa, wielu wydawało wyroki zgodnie z polece­niami sekretarzy PZPR.

Dlaczego Polacy sądach czekają tak długo na wydanie wyroku?

Sprawy sądowe w Polsce toczą się błyskawicz­nie zazwyczaj tylko wówczas, gdy dotyczą osób z pierwszych stron gazet. Wyrok w sprawie Dody (znanej piosenkarki) i ustalenie czy pojawiła się na jakiejś imprezie bez majtek zajął sądowi trzy miesiące. Tymczasem sprawy zwykłych obywa­teli trwają latami. Gdy wyroki zapadają po la­tach, nikt już nie pamięta, o co chodziło w spra­wie, a kary stają się abstrakcyjne w stosunku do winy. Co sędziowie chcą w ten sposób osią­gnąć? Czy nie chodzi przypadkiem o ukrycie własnych błędów? Dlaczego sędziowie zasła­niają się złą procedurą? Dlaczego nie zapropo­nują jej usprawnienia?

Sędziowie bronią się przed takimi zarzuta­mi tym, że zarabiają za mało i że są prze­ciążeni nadmierną ilością spraw.

Rzeczywiście polscy sędziowie wolą żądać dla siebie coraz to wyższych pensji i urządzać „dni bez wokandy”, czyli mówiąc wprost strajkować. Sędziowie często tłumaczą to, że sprawy tak dłu­go się wloką nieodpowiednimi warunkami pra­cy, co nie jest prawdą. Jako poseł do Parlamen­tu Europejskiego bywałem w wielu sądach w An­glii, we Francji, czy też Niemczech i widziałem w jak skromnych warunkach pracują sędzio­wie. Mogę z całą odpowiedzialnością powie­dzieć, że nakłady na sądownictwo w Polsce są wyższe niż w większości krajów europejskich. Nie ma w Unii Europejskiej kraju, który wydaje więcej na sądownictwo.

W takim razie dlaczego jest tak źle?

Środki na sądownictwo są niewłaściwie wyda­wane. Większość pieniędzy przeznacza się na nowe budynki przypominające pałace (Trybunał Konstytucyjny w Warszawie) lub super nowocze­sne biurowce (Sąd Najwyższy – zupełnie nie­funkcjonalny lub Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie). Wyposażenia mebli nie powstydziliby się nawet prezesi najbogatszych prywat­nych spółek, tylko że oni muszą na to zarobić, a prezesi polskich sądów wydają bezsensownie pieniądze podatników. Tymczasem środki finan­sowe powinny być przeznaczone na kształce­nie sędziów, na wbijanie im do głowy, że sądy mają wymierzać sprawiedliwość, a nie tylko ślepo stosować prawo, tak jak w sprawie eme­rytki – kioskarki z Łodzi – pani Ewy Stokow­skiej oskarżonej o narażenie skarbu państwa na stratę 2 groszy i ukaranie jej przez sąd grzywną w wysokości 500 zł i kosztami sądo­wymi, co pochłonęło połowę jej emerytury.

A czy zgadza się Pan z postulatem sę­dziów, aby zwiększyć ich liczbę ?

Wytłumaczeniem ślamazarnej pracy sędziów również nie jest brak sędziów. Wśród państw europejskich mamy największą liczbę sędziów przypadających na obywatela oraz pracowni­ków sądowych. Pomimo to, sprawy jak się wlo­kły tak się wloką, a obywatele traktowani są jak natrętni petenci, którym robi się łaskę, że ich sprawę przyjmie się do sądzenia. A prze­cież za wszystko w sądzie obywatel płaci i to nieraz bardzo duże kwoty. Opłaty sądowe, wpi­sy, znaczki sądowe, obywatel nic nie ma za darmo, a pomimo to często jest traktowany z lekceważeniem i z brakiem elementarnej kultury. Aroganckie zachowanie sędziów pod­czas rozpraw, podnoszenie głosu, pokrzykiwa­nie na strony i pełnomocników, wykazywanie zniecierpliwienia przy przesłuchiwaniu świad­ków, czy stron, w szczególności przy zadawa­niu im pytań to zachowania, które można spo­tkać każdego dnia na sali rozpraw w polskim sądzie. Szczególnie jest to przykre w przy­padku młodych sędziów orzekających w spra­wach rodzinnych, którzy nie rozumieją, że dla każdej osoby występującej w sądzie obojętnie w jakim charakterze, jest to wydarzenie bar­dzo stresujące. Wielu sędziów albo zapomnia­ło, albo nie zna takich podstawowych słów jak: dziękuję, przepraszam czy dzień dobry.

Ma Pan ogromne doświadczenie w pracy przed polskimi sądami. Jak Pan ocenia jakość organizacji pracy polskich sądów i ich skuteczność?

Polski sąd pracuje w sposób mało efektywny, praca jest źle zorganizowana. Niby widać w sądach komputery, ale spełniają one cha­rakter bardziej dekoracyjny. Uzyskanie naj­drobniejszej informacji w sekretariacie sądu staje się drogą przez mękę i sprowadza się za każdym razem do zaglądania przez panie pra­cujące w sekretariacie do kilku szaf i wielu ksiąg. Jak w średniowieczu. O godz. 15 prak­tycznie sądy są nieczynne. Te wszystkie przy­czyny i wiele jeszcze innych powoduje, iż na jednego polskiego sędziego przypada znacz­nie mniej spraw niż na sędziego z Francji bądź Anglii. Sędziowie nie szanują czasu uczestni­ków postępowania i ich pełnomocników. Często zdarzają się przypadki nie rozpoczynania o cza­sie spraw wyznaczonych na konkretną godzinę. Przypadki opóźnień i wielogodzinne wysiadywa­nie pod drzwiami sali sądowej są w sądownic­twie polskim na porządku dziennym.

Organizacja pracy sądu pozostawia więc bardzo wiele do życzenia. A jak ocenia Pan merytoryczną wartość wyroków i postano­wień sądowych?

Jeśli już po wielu latach zapadnie wyrok, to czę­sto jego uzasadnienie jest niezrozumiałe i pełne sprzeczności nawet dla strony wygrywającej. Tymczasem sędzia orzekający w imieniu Rzeczy­pospolitej, opłacany przez podatników, może so­bie nonszalancko pozwolić na wypisywanie zdań nie mających logicznego sensu, a często na po­pełnianie podstawowych błędów stylistycznych i ortograficznych. Wygrałem kilka lat temu spra­wę w sądzie w Bydgoszczy tylko dlatego, że pani sędzia sądu okręgowego popełniła w uzasadnie­niu wyroku kilkadziesiąt błędów stylistycznych oraz ortograficznych, powodujących niemożność kontroli wyroku przez sąd apelacyjny.

Pokutuje przekonanie, iż nie można kryty­kować wyroków sądowych ?

Nie do przyjęcia jest w demokratycznym pań­stwie prawnym, jakim chce być Polska uznanie, że nie komentuje się wyroku niezawisłego sądu. Tymczasem w demokracji wyroki sądowe nie tyl­ko wolno, ale wręcz trzeba poddawać krytyce, gdy są niesprawiedliwe i niezgodne ze zdrowym rozsądkiem. W Polsce jednak nadal przekonuje się społeczeństwo, że nie komentuje się wyro­ków sądów, że nie należy tego robić, bo to osła­bia autorytet władzy państwowej i wymiaru spra­wiedliwości. A dlaczego nie? Czy sądy w Polsce to może Sąd Ostateczny ?

A jaka jest praktyka w tym zakresie w pań­stwach Unii Europejskiej uznawanych za posiadające najbardziej profesjonalne systemy sądownicze?

We Francji, Anglii czy Niemczech, jeśli publicz­nie mówi się o jakimś procesie sądowym, na­zwiska sędziów rozpoznających sprawę są po­dawane przez media do wiadomości publicz­nej właśnie po to, aby osoby wydające wyrok czuły ciężar odpowiedzialności, jaki na nich ciąży za wydanie sprawiedliwego i zgodnego z prawem wyroku. Tymczasem w Polsce, na­wet w głośnych sprawach sędziowie pozostają anonimowi, tak jakby się czegoś bali, zawsze o nich mówi się bezosobowo na przykład „Sąd Rejonowy w Płocku wydał wyrok”. Należy pi­sać z nazwiska i imienia o tych sędziach, któ­rzy wydają kuriozalne i absurdalne wyroki, bez ponoszenia za to jakiejkolwiek odpowiedzial­ności. Sąd to są konkretni ludzie podlegający takiej samej krytyce jak prezydent, premier czy posłowie. Chodzi o to, aby sądy czyniły sprawiedliwość, a bezprawie nie było przypie­czętowane prawem.

 

Czy Pan Poseł jako adwokat prowadzi sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu?

Już podczas wyborów mówiłem, że w przypadku wybrania mnie do Parlamentu Europejskiego zamierzam łączyć mandat posła z dalszym wykonywaniem zawodu adwokata. Reprezentując obywateli przed sądami polskimi mogłem jednocześnie skuteczniej bronić interesów polskich obywateli przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. W ten sposób wypełniam obietnicę złożoną podczas kampanii wyborczej mieszkańcom Mazowsza.

 

 

 

 

 

 

Czarna lista sędziów. Gowin na blogu: Sędziowie, oddajcie pieniądze!

Jaroslaw Gowin opublikował oświadczenie dotyczące wczorajszej uchwały Sądu Najwyższego.  Polska Razem Jarosława Gowina wzywa tych sędziów, którzy nie orzekali i pobierali wynagrodzenia, by je zwrócili. Żadne wątpliwości nie usprawiedliwiają uchylania się sędziów przed wypełnianiem obowiązków wobec obywateli. Prezentujemy również listę 136 sędziów, którzy w ostatnich miesiącach nie orzekali.

Oświadczenie Jarosława Gowina ws. uchwały Sądu Najwyższego

Wczorajsza uchwała Sądu Najwyższego ws. przenoszenia sędziów to dobra uchwała, która doprecyzowuje stan prawny. Co istotne wbrew medialnym komentarzom nie był to wyrok ws. „reformy Gowina”, ale uchwała dotycząca praktyki ostatnich dwudziestu kilku lat, kiedy decyzje o przeniesieniach były podpisywane przez wiceministrów. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że wykładnia przepisów obowiązuje dopiero od ogłoszenia uchwały. Potwierdził, że ok. milion wyroków orzeczonych przez sędziów przeniesionych na podstawie decyzji podpisanych przez wiceministrów (zarówno gdy ja, jak i moi poprzednicy pełnili funkcję Ministra Sprawiedliwości) pozostaje ważna.

Dobrze, że Sąd Najwyższy doprecyzował stan prawny i nie poddał się naciskom lobby sędziowskiego i tych środowisk, które próbowały zdyskredytować moje działania w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wczorajsze orzeczenie ma jednak daleko idące konsekwencje. Według informacji publicznych, jakie uzyskaliśmy w ramach akcji Godzina dla Polski, w ostatnich miesiącach 136 sędziów nie orzekało. Sąd Najwyższy potwierdził wczoraj, że nie było żadnego uzasadnienia dla niewypełniania przez sędziów ich obowiązków. Sędziowie nie są świętymi krowami.

Polska Razem wzywa tych sędziów, którzy nie orzekali i pobierali wynagrodzenia, by je zwrócili. Żadne wątpliwości nie usprawiedliwiają uchylania się sędziów przed wypełnianiem obowiązków wobec obywateli. Mamy nadzieję, że w świetle wczorajszej uchwały SN będą konsekwentni i zwrócą swoje wynagrodzenia za czas, kiedy nie orzekali.

Jarosław Gowin
Prezes PRJG

Lista sędziów, którzy odmówili wykonywania czynności orzeczniczych

1. SSR Magdalena Łukaszewicz[1]
2. SSR Anna Lisowska[1]
3. SSR Katarzyna Wilchowska[1]
4. SSR Katarzyna Zielińska[1]
5. SSR Grzegorz Siwik[1]
6. SSR Mariusz Popławski[1]
7. SSR Jacek Orłowski [1]
8. SSR Paweł Zwolak[2]
9. SSR Paweł Mroczkowski[2]
10. SSR Robert Stącel[3]
11. SSR Jerzy Czownicki[3]
12. SSR Katarzyna Sypek – Augustyn[3]
13. SSR Dorota Kozubal[3]
14. SSR Aneta Paździor – Kusz[3]
15. SSR Andrzej Domańczyk[4]
16. SSR Marcin Bąk[4]
17. SSR Hubert Żmijewski[4]
18. SSR Robert Plata[5]
19. SSR Zygmunt Otto[5]
20. SSR Tadeusz Kowalczyk[5]
21. SSR Dominik Bobrek[5]
22. SSR Andrzej Sztąberek[6]
23. SSR Sylwia Wierzbowska-Zimoń[6]
24. SSR Ewa Wojciechowska[6]
25. SSR Marzena Cywińska[6]
26. SSR Iwona Łabęcka[7]
27. SSR Małgorzata Majewska[7]
28. SSR Kamila Sierpowicz-Bigos[7]
29. SSR Izabela Nowak[7]
30. SSR Joanna Krzymińska-Skoczylas[7]
31. SSR Joanna Placety[7]
32. SSR Renata Wiercimok[7]
33. SSR Małgorzata Adamek-Rogowska[8]
34. SSR Marek Dziwiński[8]
35. SSR Zenon Węcławik[8]
36. SSR Lidia Orzechowska-Korpikiewicz[8]
37. SSR Mirosław Rogowski[8]
38. SSR Wojciech Bąk[8]
39. SSR Monika Pietrzyk[8]
40. SSR Konrad Kosowski [8]
41. SSR ELżbieta Gembicka[9]
42. SSR Elżbieta Lewandowską[9]
43. SSR Andrzei Swidwński[9]
44. SSR Dorota Blajer[10]
45. SSR Krzysztof Dembowski[10]
46. SSR Wioletta Bielińska[11]
47. SSR Roman Chorab[11]
48. SSR Anetta Krawczyk[11]
49. SSR Justyna Krzysztofik-Skrzydłowska[11]
50. SSR Andrzej Lebica[11]
51. SSR Ewa Lebica[11]
52. SSR Regina Lenartowicz[11]
53. SSR Anna Dyczewska-Lizon[12]
54. SSR Marek Gorgol[12]
55. SSR Adam Krzak[12]
56. SSR Agnieszka Obel-Nieróbca[12]
57. SSR Radosław Pomorski[12]
58. SSR Katarzyna Tarkowska-Miksza[12]
59. SSR Tomasz Trojak[12]
60. SSR Małgorzata Bronakowska[13]
61. SSR Karol Kwiatkowski[13]
62. SSR Tomasz Kisiel[13]
63. SSR Łukasz Perliński[14]
64. SSR Grażyna Wójcik[14]
65. SSR Paulina Krzemińska[14]
66. SSR Rafał Kuriata[14]
67. SSR Dominik Flunt[14]
68. SSR Anna Begier[15]
69. SSR Agnieszka Dżendżera[15]
70. SSR Tomasz Ignatowicz[15]
71. SSR Dorota Pogasz[15]
72. SSR Marcin Przybylski[15]
73. SSR Andrzej Łotowski[16]
74. SSR Sławomir Polak[16]
75. SSR Paweł Pióro[16]
76. SSR Katarzyna Kałwak[17]
77. SSR Karolina Pawlik[18]
78. SSR Beata Szymańska[18]
79. SSR Justyna Mazurek-Lisiecka[18]
80. SSR Jarosław Opasiński[18]
81. SSR Robert Kłosowski[19]
82. SSR Robert Masłowski[19]
83. SSR Magdalena Maszlanka,[19]
84. SSR Agnieszka Rogowska
85. SSR Magdalena Wołejko – Czubek[19]
86. SSR Maciej Rzewuski[19]
87. SSR Monika Niedziałkowska[19]
88. SSR Grażyna Kachlicka[20]
89. SSR Joanna Jucewicz[20]
90. SSR Grażyna Drobińska[20]
91. SSR Joanna Jankowska-Duś[20]
92. SSR Dorota Januszewska[20]
93. SSR Jolanta Zapłotna[21]
94. SSR Agata Cieśla[21]
95. SSR Anna Gabera[21]
96. SSR Paweł Pośpiech[21]
97. SSR Tomasz Paprocki[21]
98. SSR Piotr Remian[21]
99. SSR Janusz Gajowczyk[21]
100. SSR Robert Słabuszewski
101. SSR Izabela Jóźwiak[22]
102. SSR Anżelika Kucharczyk[22]
103. SSR Joanna Górczak[23]
104. SSR Bartłomiej Starosta[23]
105. SSR Tomasz Błaszkiewicz[23]
106. SSR Sebastian Petlik[23]
107. SSR Karolina Balcer-Rachel[24]
108. SSR Dorota Wojtkowiak Mielicka[24]
109. SSR Katarzyna Górna-Szuława[24]
110. SSR Zuzanna Lenarczyk[24]
111. SSR Piotr Jasnowski[24]
112. SSR Marek Sobański[24]
113. SSR Lucyna Szczepecka[24]
114. SSR Patryk Pietrzak[24]
115. SSR Ewa Bork – Aponowicz[25]
116. SSR Magdalena Lemańczyk – Lis[25]
117. SSR Lucyna Knyba[25]
118. SSR Krystyna Szulc[25]
119. SSR Anna Grochal[25]
120. SSR Krystyna Lemańczyk – Brzoskowska[25]
121. SSR Małgorzata Peplińska[25]
122. SSR Wojciech Wicherski[26]
123. SSR Iwona Leboda[27]
124. SSR Rafał Skrzypiec[27]
125. SSR Ewa Zaród[27]
126. SSR Maria Rutkowska[27]
127. SSR Jarosław Czarnecki[27]
128. SSR Krzysztof Fik[27]
129. SSR Laura Różycka[27]
130. SSR Tomasz Klimczak[28]
131. SSR Mariusz Zawicki[28]
132. SSR Monika Smoczyk[28]
133. SSR Piotr Ciecierski[28]
134. SSR Marzena Kaczor[28]
135. SSR Zbigniew Łasowski[28]
136. SSR Jolanta Rusiecka[28]

________________________________________
[1] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Szczytnie w dniu 4.11.13
[2] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Biłgoraju w dniu 14.11.13
[3] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Mielcu w dniu 31.10.13
[4] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim w dniu 7.11.13
[5] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Złotoryi w dniu 4.11.13
[6] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Łodzi-Widzewie w dniu 7.11.13
[7] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Strzelinie w dniu 31.10.13
[8] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze w dniu 31.10.13
[9] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Olsztynie w dniu 30.10.13
[10] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Stalowej Woli w dniu 31.10.13
[11] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Lubaniu w dniu 4.11.13
[12] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Kraśniku w dniu 4.11.13
[13] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Augustowie w dniu 5.11.13
[14] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Trzebnicy w dniu 5.11.13
[15] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Środzie Wielkopolskiej w dniu 7.11.13
[16] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Mrągowie w dniu 6.11.13
[17] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Kluczborku w dniu 8.11.13
[18] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Inowrocławiu w dniu 7.11.13
[19]  Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Bartoszycach w dniu 8.11.13
[20] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Świeciu w dniu 12.11.13
[21] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej w dniu 13.11.13
[22] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim w dniu 15.11.13
[23] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Międzyrzeczu w dniu 15.11.13
[24] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Ostrowie Wielkopolskim w dniu 18.11.13
[25] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Kartuzach w dniu 24.11.13
[26] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Węgrowie w dniu 27.11.13
[27] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Sandomierzu w dniu 31.12.13
[28] Odpowiedź na wniosek o dostęp do informacji publicznej uzyskana od Sądu Rejonowego w Myśliborzu w dniu 19.12.13